Mural Pies Anioł Stróż
W różnych zakątkach Pabianic na ścianach kamienic można natknąć się na duże portrety psów z aureolami nad głowami. To projekt „Anioł Stróż” autorstwa lokalnego artysty Adama Wirskiego, znanego jako Kruk. Seria murali ma za zadanie roztaczać dobrą aurę nad miastem i wywoływać uśmiechy na twarzach przechodniów.
Pomysł na psie anioły stróże nie wziął się znikąd. Artysta od lat słyszał od znajomych, że ich psy są właśnie takimi aniołami – zawsze witają właścicieli merdającym ogonem po ciężkim dniu, dając ułamek szczęścia. Wirski postanowił przenieść tę ideę na ściany rodzinnego miasta.
- realistyczne portrety psów
- unikalne lokalizacje w mieście
- projekt non-profit
- pasja artysty
- idealne dla miłośników street art
Gdzie szukać psich aniołów w Pabianicach
Pierwszym aniołem stróżem, który pojawił się w sierpniu 2019 roku, był labrador namalowany przy ulicy Moniuszki na rogu z Kochanowskiego. Zaledwie kilka tygodni później, również w sierpniu 2019, dołączył do niego jack russell terrier przy ulicy 20 Stycznia 63. Ten konkretny piesek może wyglądać znajomo – przypomina popularnego Mailo z filmu „Maska”.
Na trzeciego anioła mieszkańcy musieli czekać prawie dwa lata. W lipcu 2021 roku na szczytowej ścianie piwnic przy ulicy Mariańskiej 2 pojawił się wyżeł irlandzki, dumnie patrzący w kierunku ulicy Orlej. Wąska i wysoka ściana budynku idealnie nadawała się na sylwetkę tego eleganckiego psa smaganego przez wiatr.
Czwarty mural z buldogiem ukończony został w 2022 roku na ścianie kamienicy przy rogu ulicy Piotra Skargi i Bóźniczej, pilnując tym samym starówki. Tym sposobem każda dzielnica Pabianic dostała swojego opiekuna.
Historia projektu i jego twórca
Adam Wirski, urodzony w 1983 roku, jest absolwentem szkoły policealnej w kierunku reklamy. Malowaniem zajmuje się od ponad dwudziestu lat. Jego artystyczna droga zaczęła się od nocnego graffiti, nie zawsze w legalnych miejscach. Z czasem postanowił działać jawnie, w ciągu dnia, żeby każdy mógł zobaczyć efekty jego pracy.
Projekt realizuje w formie non-profit, we własnym zakresie i za własne pieniądze na materiały. To czysta pasja bez żadnego finansowania z zewnątrz.
Mieszkańcy Pabianic często wybierają konkretną trasę do pracy czy domu tylko po to, żeby minąć jednego z aniołów stróżów. Dla artysty to najlepsza nagroda za włożony wysiłek.
Czym wyróżnia się ten street art
Każdy z murali przedstawia inną rasę psa z charakterystyczną aureolą nad głową. Portrety są realistyczne, z dbałością o szczegóły – widać teksturę sierści, wyraz oczu, naturalną postawę zwierzęcia. Nie ma tu krzykliwych kolorów ani abstrakcyjnych form – to po prostu pięknie namalowane psy, które wyglądają jakby za chwilę miały skoczyć ze ściany.
Artysta świadomie wybiera różne lokalizacje w mieście, dbając o to, żeby każda dzielnica miała swojego opiekuna. Zamierza kontynuować serię – w planach jest stworzenie trzech aniołów stróżów dla każdej dzielnicy Pabianic. Następnym na liście ma być akita inu, która pojawi się na Piaskach, choć trudno powiedzieć kiedy dokładnie to nastąpi.
Dla kogo warto wybrać się na poszukiwanie murali
To miejsce idealne dla miłośników street artu, którzy chcą odkryć coś poza głównymi szlakami turystycznymi. Spacer śladami psich aniołów to świetny sposób na poznanie różnych zakamarków Pabianic – od starówki po osiedlowe uliczki.
Rodziny z dziećmi na pewno docenią łagodny, przyjazny charakter murali. Dzieci uwielbiają szukać kolejnych psiaków, a ich rozmiar robi wrażenie. To także dobry punkt wyjścia do rozmowy o różnych rasach psów.
Fotografom miejskim Pabianice oferują ciekawy temat – kontrast między starą architekturą kamienic a współczesnym street artem daje interesujące kadry. Każdy mural ma inny charakter ze względu na lokalizację i otoczenie.
Praktyczne informacje o zwiedzaniu
Murale są dostępne bezpłatnie przez całą dobę – to sztuka uliczna, więc nie ma godzin otwarcia ani biletów. Najlepiej zaplanować spacer w dzień, kiedy światło pozwala docenić szczegóły malowideł i zrobić dobre zdjęcia.
Na obejrzenie wszystkich czterech murali warto przeznaczyć około 1-2 godzin, w zależności od tempa spaceru i tego, czy porusza się po mieście pieszo czy samochodem. Odległości między nimi nie są duże, ale wymagają przemieszczania się przez różne części miasta.
Lokalizacje murali:
- Labrador – ul. Moniuszki przy ul. Kochanowskiego
- Jack Russell Terrier – ul. 20 Stycznia 63
- Wyżeł Irlandzki – ul. Mariańska 2
- Buldog – róg ul. Piotra Skargi i Bóźniczej
Dojazd: Pabianice znajdują się około 15 km od Łodzi. Dojazd samochodem zajmuje około 20-30 minut. Można też dojechać pociągiem – stacja kolejowa Pabianice jest dobrze skomunikowana z Łodzią i innymi miastami regionu. Z centrum Pabianic do poszczególnych murali można dojść pieszo lub dojechać komunikacją miejską.
Cena: Zwiedzanie jest całkowicie bezpłatne.
Najlepszy czas na wizytę: Każda pora roku ma swój urok, choć wiosna i lato dają lepsze światło do fotografii. Wczesne popołudnie to optymalny moment – słońce dobrze oświetla większość ścian, a na ulicach nie ma jeszcze wieczornego ruchu.
Projekt „Anioł Stróż” to przykład oddolnej inicjatywy artystycznej, która zmienia oblicze miasta bez wsparcia instytucjonalnego. Adam Wirski kupuje farby za własne pieniądze i maluje w wolnym czasie, kierując się wyłącznie chęcią upiększenia rodzinnych Pabianic.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Pabianice to miasto z bogatą historią przemysłową, więc podczas poszukiwania murali można połączyć zwiedzanie z poznaniem lokalnej architektury. Pabianicka starówka, gdzie znajduje się jeden z murali, zachowała XIX-wieczny charakter. W mieście warto zajrzeć też do Muzeum Miasta Pabianic mieszczącego się w zabytkowej willi.
Dla osób zainteresowanych street artem w szerszym kontekście, niedaleka Łódź oferuje znacznie więcej – to jedno z najważniejszych miast muralowych w Polsce. Połączenie wizyty w Pabianicach z wypadem do Łodzi daje pełniejszy obraz współczesnej sztuki ulicznej w regionie łódzkim.
